czwartek, 16 kwietnia 2015

Moje cienie Inglot Freedom System | Przegląd kolorów.

Dzisiaj mam dla Was posta, które sama uwielbiam przeglądać u innych osób. Wypełnione Inglotowe paletki mają w sobie coś takiego, że odczuwam pewną satysfakcje i radość z patrzenia na nie. Powiedzcie błagam, że to nie jest jakaś dziwna przypadłość i Wy też tak macie!


Skompletowanie tej piękności zajęło mi dobre kilka miesięcy, ale jestem mega zadowolona i wiem, że posłuży mi na długie lata. Jeden rząd jest perłowy, a drugi matowy. I jak pewnie możecie zauważyć jest to raczej neutralna paletka na co dzień, no może poza dwoma ostatnimi kolorami, ale wpadły mi w oko i coś czuję, że też będę z nich często korzystać.




O jakości cieni nie chcę się tutaj rozpisywać, bo nie o to w tym poście chodzi, a poza tym wszyscy już chyba znają i kochają naszego starego poczciwego Inglota ;) 

I co o niej sądzicie? Ja jestem zakochana!
Też macie taką Inglotówkę? Jeśli chwaliłyście się nią na swoich blogach to koniecznie zostawcie linka, baaardzo chętnie rzucę okiem na Wasze wybory!

41 komentarzy:

  1. Ja nie posiadam żadnych cieni z Inglota - jakoś mnie nie kuszą :) Lubię za to cienie ze sleeka :) Mam aż cztery paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja paletka wygląda cudownie! Wzięłabym ją całą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to że można samemu skompletować taką paletke i wybrać kolory jakie się chce: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam całe mnóstwo Inglota - podczas ostatniego lata było sporo promocji i pokupowałam różne kolory po 5-6 pln. Właśnie zamierzałam zrobić taki post i chciałam podejrzeć i zgapić trochę :P
    Wybrałaś piękne kolory - w szczególności podoba mi się 154 i 337

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak na razie mam jeden cień i muszę przyznać że jakość ich jest naprawdę zaskakująca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez lubię cienie z Inglota. Ładna paletka.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://zzyciaannyt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem kompletowanie własnej paletki to najlepsza opcja! Wiesz, że masz cienie, które lubisz i które do Ciebie pasują, a w gotowej, zawsze znajdzie się taki, którego nie będziesz używać. Ja paletę magnetyczną mam, ale narazie nie uzupelniam bo muszę pozbyć się tych cieni, które mam. Część wymalować, a część po prostu wyrzucić. Piękną paletę skomponowałaś. Niech dobrze służy :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj, uwielbiam paletkę z inglota i cienie. Ja mam tylko małą, 5 sztuk, ale jest świetna :D http://swiatobserwatorki.blogspot.com/2014/10/inglot-freedom-system-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam cienie inglota. Stworzenie sobie samemu paletki to strzał w 10! Nie cierpię tych gotowych paletek;P W mojej paletce jest nr 63, 341,360.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja oststnio wykończyłam duz cieni z inglota. teraz u mnie większość to wkłady kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wybór kolorów, sama pewnie bym ją podobnie skomponowała

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię cienie z Inglota :). Mam chyba 2 albo trzy z tych, które pokazałaś. Spodobał mi się 452, właśnie takiego koloru szukam ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ładny dobór kolorów, taki mój :) Póki co mam aż jeden cień z Inglota :D Paletkę planuję ale to raczej za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolory są rewelacyjne! :) Pięknie skompletowałaś tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolory dla mnie idealne, szczególnie 154 ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam bardzo podobne odcienie tylko bez tego rudo pomarańczowego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Inglota jeszcze nie miałam ale kolorki mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam kilka cieni Inglota i z reguły stawiam na stonowane barwy i maty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie zestawiłaś swoją paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie zestawiłaś swoją paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne cienie skompletowałaś:) Ja również mam paletkę z Inglota. Za jakiś czas napiszę o niej na blogu. Bardzo lubię cienie AMC Shine i te matowe z drobinkami, czyli double sparkle. Moim zdecydowanym ulubieńcem jest kolor 456 - idealny do makijaży dziennych. W tym momencie mam palety - Lorac Unzipped, Zoeva Naturally Yours oraz Inglot Fredom System i uważam, że każda z nich jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Cień 154 jest genialny:) To AMC shine?

      Usuń
    2. Tak jest, jako jedyny to shine a reszta w górnym rzędzie to pearl :)

      Usuń
  22. Ma cudowne kolorki, które z pewnością by mi odpowiadały ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skomponowałaś piękny zestaw :) Ja kiedyś miałam wielkie parcie na te cienie, a jak w końcu dorobiłam się paletki, to podrożały i o. Może cena nie jest jakoś ekstremalnie wysoka, ale uważam jednak, że jakością nie porażają i istnieją tańsze produkty bardzo od tych nie odbiegające.

    OdpowiedzUsuń
  24. 452 właśnie podbił moje serce *.* ja mam jedną pojedyncza paletke z fioletem i jedna na trzy kolory-bez, szary i brąz.

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny zestaw, mam kilka z twoich odcieni:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam 337 :) A co do paletek to ja uwielbiam moją magnetyczną paletę z inglota, ale wybrałam taką bez przegródek, żeby umieszczać tam cienie różnych marek. No i ma lusterko :) Też lubię ogladać takie notki...

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne kolory, własnie takie jakie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pamiętam jak niedawno po przewertowaniu połowy internetu wybrałam się do Inglota po dokupienie kilku kolorów do mojego zbioru.. Miałam spisane chyba ze dwadzieścia odcieni z czego okazało się że połowy nie ma albo już danego koloru nie produkują... Wróciłam chyba wtedy tylko z dwoma cieniami. Ostatnio natomiast pozbyłam się większości, nic się z nimi nie działo, ale był juz po terminie. Z tego co pamiętam to cienie Inglota mają z 18 miesięcy trwałości.

    OdpowiedzUsuń
  29. Też lubię popatrzeć na czyjeś Inglotowskie zbiory :D Mi minął szał na te cienie odkąd mam palety cieni z Zoevy! Biją one na głowę cienie Inglota :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja od pewnego czasu mam bronzer z Inglota i od tego czasu nabrałam ochoty na skompletowanie takiej paletki :) Kiedy oglądam takie posty jak Twój, nabieram jeszcze większej :) Ale niestety ja nie zbyt często maluję oczy cieniami i paletka Sleeka i MUA wystarczają mi w zupełności :) Ale może kiedyś skuszę się na kilka kolorów :) Piękne sobie skompletowałaś! 452 podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam kiedyś jakieś pojedyncze cienie i z tego co pamiętam były naprawdę dobre. Te tutaj mają kolory jak dla mnie stworzone, bo uwielbiam się w takich właśnie dość neutralnych odcieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękna kolorystyka:) Taka moja ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Stworzyłaś przepiękną paletę. Wszystkie odcienie świetnie się ze sobą komponują i dopełniają. W czasie kolejnych zakupów w Inglocie na pewno wezmę pod uwagę 154 i 452 :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Inglot to moja słabość :) Ostatnio gdy byłam z chłopakiem w centrum handlowym zahaczyłam tylko po jeden cień, a on do mnie "Matko! Ile pieniędzy Ty już tam zostawiłaś! Miałabyś za to te swoje pędzle!" Chyba miał rację :) Jednak nie żałuję żadnej złotówki bo ich jakość przebija cenę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz, sprawiają mi one wielką radość.
Zapraszam też do obserwowania, jeśli spodoba mi się Twój blog to odwdzięczę się tym samym!